– Nie da się z Tobą dogadać, prawda? – zapytał Lew
– Obiegowa wieść głosi, że jestem jak Charon.
– Słucham?
– Jak nie dasz obola, nic nie załatwisz – wyjaśniła. – A w twoim przypadku zapłatą za przewiezienie przez Styks będzie przedsądowa ugoda. Idziesz na to, mruku?
(„Rewizja”, Remigiusz Mróz, Czwarta Strona 2016, s. 76)